Prezent dla brata

Jak postanowiły, tak zrobiły. Uzbierały trochę pieniędzy i kupiły Jasiowi narty i łyżwy, ale brakło im pieniędzy na kombinezon narciarski. Trudno, wysłały Jasiowi taki prezent jaki miały. Za jaki¶ czas ta sama pani z poczty patrzy a Jasiu znowu idzie z listem bez znaczka, do Sw. Mikołaja, wiec znowu wzięła list i z koleżankami czyta: "Drogi ¦więty Mikołaju, Dziękuje Ci bardzo za wspaniale prezenty.

SUKNIE ¦LUBNE

Nie przejmuj sie, to nie prawda, tylko nic juz nie mow bo mi podloge rysujesz. - Mamusiu, dzieci w szkole mowia mi ze mam duze okulary !! - Jasiu, nie przejmuj sie, zdejmij je w przedpokoju, umyj rece i chodz na obiad. Po jakims czasie do domu wraca naprany ojciec i od progu wola : -Cholera jasna, kto tu kolarzowke w przedpokoju postawil !!! Skarzy sie Jasiu mamie: - Mamo, dzieci mowia ze jestem wampirem. -Nie przejmuj sie i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie! - Tato, daleko jest ta Ameryka? -Nie godej tela, ino wiosluj! - Tato, dlaczego babcia biegnie zakosami ? -Podawaj naboje, nie p***dol ! - Tato, znalazlem babcie !!! -Tyle razy Ci mowilem zebys nie kopal dolkow w ogrodku! - Jasiu, nie obgryzaj paznokci - krzyczy mama. - Jasiu, powtarzam nie obgryzaj paznokci. -Jasiu, do cholery nie obgryzaj babci paznokci bo zamkne trumne!! - Jasiu dlaczego spozniles sie do szkoly? - Bo pewnej pani zginelo 100 000 zl. - I co ? Pomagales szukac? -Nie! Stalem na banknocie i czekalem az odjedzie!! Pewnego razu maly Jasio wszedl do pokoju rodzicow i przylapal ich na uprawianiu seksu.

Ale takie drzwi to se musze kupic. baba Przychodzi baba do lekarza z mozgiem na dloni i mowi: - To sie juz w pale nie miesci! baba1 Przychodzi baba do lekarza. -No i co,czy pomogly pani te lekarstwa co przypisalem na Prezent dla brata pol na pol. -Jak to? -Te dlugie sliskie tabletki to jakos polknelam,ale ten krem,co mi pan przepisal,to nawet z chlebem zjesc nie moglam baba10 Baba umarla i nie przychodzi juz do lekarza, wiec lekarz udaje sie na jej grob. Doboszka kosmiczna pewnie stwierdza nieprzyzwoite harmonogramy.